« Norgas Innovation | Strona główna | Dzień dobry, jak się nazywasz? »

Śniadanie w Shaanxi

Opublikował Marcin, piątek, 11 grudzień, 2009 13:28.18

Kierowca mający przyjechać po mnie poprosił, żebym nic nie jadł rano w hotelu. Obiecał zabrać mnie na lokalne śniadanie po drodze do zakładu.
Dostałem dużą miskę tłustego baraniego rosołu i placek pita w typowej taniej jadłodajni. Całość kosztowała 10¥.
Pitę jedzono na dwa sposoby. Jedni drobili ją na drobne części i wrzucali do zupy, inni wypełniali ją wyłowionymi z zupy kawałkami mięsa i warzyw i jedli oddzielnie. Ten drugi sposób był dosyć ryzykowny, bo z tak wypełnionego placka rosół lał się niemiłosiernie, brudząc wszystko wokół. Wolałem nie ryzykować i wrobiłem swoją do zupy. Łyżek nie podano, więc rosół trzeba było pić bezpośrednio z miski.

To był właściwie posiłek wystarczający na cały dzień, nie byłem już tego dnia głodny.

Edytowano : sobota, 24 kwiecień, 2010 10:30.44

« Norgas Innovation | Top | Dzień dobry, jak się nazywasz? »