« Śniadanie w Shaanxi | Main | Zasięg ramion »
wtorek, 22 grudzień, 2009
Dzień dobry, jak się nazywasz?
Oddźwierny w Wielkim Meczecie w Xi'an (Great Mosque of Xi'an) kasując bilet zapytał się po angielsku skąd jestem. Odpowiedziałem że z Polski. Jego następne pytanie zwaliło mnie z nóg. Dzień dobry, jak się nazywasz? - zapytał po polsku. Jak się potem okazało, Abdullah znał kilka podstawowych zwrotów w kilkudziesięciu językach.
Razem z biletem otrzymaliśmy kilkustronicową broszurę z dziękczynnym peanem na cześć KPCh, której to rozważna polityka umożliwia współistnienie i rozwój mniejszości muzułmańskiej w Chinach.