« Suwnice na kolanach | Strona Główna | Dodatkowa kontrola graniczna ... »
niedziela, 21 czerwiec, 2009
Pusty port
Byłem kilka tygodni temu w gdyńskim porcie. Wodowaliśmy, przy pomocy Maji, ponton na nabrzeżu Jugosłowiańskim. Maja była jedynym dźwigiem pracującym w całym porcie. W zasięgu wzroku żadnego statku. Nędza :(