« Słyszałem także | Strona glowna | Zadowolony oprawca »

Fetysz świeżości

Opublikowal Marcin, czwartek, 20 grudzień, 2007 16:14.32

Nie ma to jak świeża ryba. Żywa, prosto z plastikowej miski z chodnika. Miskę z węgorzami najlepiej jednak przykryć szybą, bo potrafią wyskoczyć.

Świeża ryba  

Edytowano : sobota, 24 kwiecień, 2010 20:00.08

« Słyszałem także | Top | Zadowolony oprawca »