« Słonecznik | Strona główna | Natchan Rera »
sobota, październik 13, 2007
Pomnik podrabianych dżinsów
Stoi naprzeciw wielkiego centrum handlowego, na północ od NangjingLu w
Szanghaju, dokąd przeniósł się niecały rok temu słynny Shanghai Clothing
Market. Miejsce znane prawie wszystkim turystom, którzy wybierali się na
HuaiHaiLu aby zakupić po ciężkich targach Rolexy, Breitlingi, Longinesy
po 200RMB za sztukę, torebki Prady i Gucci po niewiele mniej, całe
zestawy kijów golfowych Callaway po 2000RMB, dżinsy Levisa, buty Nike,
itf, itp. Niektóre zupełnie przyzwoitej jakości.
Otwarcie
działający, na świeżym powietrzu i w centrum miasta market na HuaiHai
był podobno irytujący dla co poniektórych Amerykanów, liczących straty
na podrabianych znakach firmowych. Wobec czego przeniesiono go w nowe
miejsce, pod dach. Nowe miejsce jest co najmniej kilka razy większe,
handel zdaje się tam odbywać na nawet większą skalę. Ale pod dachem,
więc nie widać aż tak bardzo.
Ciekawe, czy jest chociaż jedno polskie miasto, które zdecydowało by się wystawić taki pomnik w miejscu, gdzie na przykład mógłby stanąć Dziadek Piłsudski. Albo Dmowski. Bądź Witos. Lub ...





