« W drodze do pracy | Strona główna | Żuraw pływający »
piątek, sierpień 17, 2007
Wielkość względna
Rzuca się zdecydowanie w oczy znacząco mniej korzystny stosunek wielkości przeciętnego Chińczyka i przeciętnego chińskiego owada. Na niekorzyść Chińczyka oczywiście. W Europie jesteśmy w lepszej sytuacji, nie musimy się aż tak bardzo obawiać, że podczas jazdy na rowerze jakiś owad wpadnie nam do oka, wybijając je. Ale można też zrozumieć pomysł jedzenia tego czegoś, u nas nie sposób nazbierać odpowiedniej ilości białka z owadów. Tutaj to nie jest wielki problem.





