Sytuacja wymagająca wyjaśnienia
Opublikował Marcin, sobota, 21 lipiec, 2007 1:56.39
Przycinaliśmy ostro niewłaściwą stroną drogi, pod prąd, omijając korek.
Inicjatywa wyszła od taksówkarza, mnie się nigdzie nie spieszyło, więc
nie naciskałem. Spieszyło się za to kierowcy minivana, który
zniecierpliwiony korkiem postanowił zawrócić na podwójnej ciągłej i
poszukać innej drogi. W lusterko nie spojrzał, bo jak już kiedyś pisałem,
każdy kierowca odpowiada tutaj jedynie za to co ma przed nosem.
Puknięcie było lekkie, zdążyliśmy wyhamować.
Zgodnie
z moją teorią na temat organizacji chińskiego ruchu drogowego wina
taksówkarza była bezsporna. Ale bronił się dzielnie, wciągając w
dyskusję kierowców prawie wszystkich zakorkowanych w pobliżu aut.
Oddaliłem się, nie czekając na wynik dyskusji. Mogło to potrwać bardzo długo.