Zasadnicza różnica
Opublikowal Marcin, wtorek, 29 maj, 2007 15:54.30
Zasadnicza, jak sądzę na podstawie opowieści i filmów o Japonii, różnica
pomiędzy japońskim a chińskim metrem jest taka, że w godzinach szczytu w
Japonii nie można do metra wsiąść. Natomiast w Chinach nie można z metra
wysiąść. Dzieje się tak dlatego, iż w Chinach pasażerowie wykorzystują
znaki namalowane na peronie, oznaczające miejsce gdzie znajdą się drzwi
po zatrzymaniu składu, do ustawienia się dokładnie im naprzeciw i do
gwałtownego szturmu wnętrza pociągu, natychmiast po otwarciu drzwi.
Administracja
szanghajskiego metra stara się ostatnio temu przeciwdziałać,
zatrudniając specjalnych pracowników, którzy zajmują się rozganianiem
ludzi na bok. Na co bardziej zatłoczonych stacjach metra jest zawsze
kilkunastu takich zawodników, ale skuteczność ich działań bywa
ograniczona. Znacznie skuteczniejsze byłoby chyba skorzystanie z
doświadczeń tokijskiego metra, gdzie specjalni pracownicy wpychają
pasażerów do pociągów. Natomiast w Chinach powinni oni raczej zajmować
wypychaniem wysiadających na zewnątrz.
Zasada że najpierw wsiadamy a dopiero później wypuszczamy wysiadających dotyczy właściwie wszystkich środków komunikacji publicznej w Chinach.