« Nie istniejesz, będąc cicho | Strona główna | Spotkanie motywacyjne »
wtorek, kwiecień 24, 2007
DongFeng na zakręcie
Dosyć standardowa sytuacja drogowa tutaj, gdzie wysokość załadunku ciężarówek limitowana jest jedynie fantazją kierowcy, lub ewentualnie niskim pułapem chmur, a do mocowania służą sznurowadła. Widziałem takich przypadków już kilkanaście, większych i mniejszych ciężarówek.
Rozwinął się z tego korek w klasyczny chiński sposób. Jedna strona drogi została zablokowana, wszyscy się zatrzymali na chwilę, po czym jakiś krewki kierowca ciężarówki postanowił wyminąć korek po przeciwnym pasie. Za nim kilku innych, nie chcących być ostatnimi frajerami. Szło im całkiem dobrze, dopóki nie spotkali aut jadących po swoim pasie z przeciwka. Wtedy się wszystko zablokowało. Trąbienie trwało przez jakąś godzinę. Potem, nie wiadomo jakim cudem, jakoś się wszyscy przepchali, pozostawiając na placu boju krzywego DongFenga.





