Kwas
Opublikował Marcin, niedziela, 25 luty, 2007 0:19.37Rozbitą jarzeniówkę ze zniszczonej lampy, którą kazałem wymienić podczas inspekcji, wyrzucił na jedną z wielu kup śmieci, rosnących przy placu montażowym. Szef kontroli i kilka innych osób przyglądało się temu zupełnie obojętnie, jakby to nie był ich zakład. Całe to miejsce zaczynało powoli przypominać wysypisko.
Nie będzie głosów oburzenia. Przypomniało mi się, że gdy pracowałem jeszcze w Polsce, przyszedł do mnie do biura szef produkcji jednej z najlepszych podobno i najbardziej profesjonalnych polskich firm zajmujących się pasywacją konstrukcji ze stali nierdzewnej. Robili u nas sporą robotę, no i zostało im sporo kwasu, który powinni byli zutylizować. Zapytał się, czy może to wszystko zlać do kanalizacji burzowej u nas w stoczni.