« Mgła w Rugao | Strona Główna | 54 umowy w ciągu dnia »

wtorek, 16 styczeń, 2007

From zero to hero

Dokładnie 7 lat zajął stoczni WaiGaoQuiao w Szanghaju awans do pierwszej 10-tki największych stoczni na świecie. Stocznia, założona w 1999 roku, w ubiegłym roku zbudowała statki o łącznej nośności 3,11 miliona ton, osiągając przy tym zysk w wysokości 1 mld yuanów (około 130 mln dolarów). I stała się tym samym 8 największą stocznią na świecie, pod względem wielkości dostarczonego tonażu. Łącznej wartości statków wybudowanych w stoczni WaiGaoQuiao nigdzie jak na razie nie podano, lecz zapewne według wartości sprzedaży WaiGaoQuiao plasuje się wciąż daleko poza pierwszą dziesiątką. Chińczycy ciągle budują głównie relatywnie tanie i proste statki, chociaż zaczyna się to zmieniać. Najlepszym tego dowodem jest zwodowana w tejże stoczni, na początku grudnia jednostka typu FPSO o wartości około 240 milionów dolarów. Potężny statek, o długości 330 metrów, szerokości 63 metrów i wysokości całkowitej 71 metrów, budowany jest dla China National Offshore Oil Corporation. Widoczny z daleka kadłub, będący w fazie wyposażenia, wysokością dorównuje budynkom biurowym stoczni.

FPSO CNOOC
Zdjęcie: China Daily  

Stocznię WaiGaoQuiao można sobie dokładnie obejrzeć w Google Maps.

Napisał Marcin o 24:43
Edytowano: wtorek, 16 styczeń, 2007 24:46
Kategoria: Chiny, Gra w statki
|