« spécialité de la Pologne - kandydat niesuflowany | Strona główna | From zero to hero »

piątek, styczeń 12, 2007

Mgła w Rugao

Skrót wyprowadził nas na dwu pasmową drogę szybkiego ruchu. Kierowca skręcił w lewo i ruszyliśmy pod prąd, w tym miejscu nie było możliwe przebicie się przez pas zieleni na drugą stronę drogi. W tej cholernej mgle wydawało się to kompletnym szaleństwem. Widoczność ograniczona była może do 30 metrów, a zasuwaliśmy z włączonymi światłami awaryjnymi z prędkością 50km/h. Chwilami robiło to wrażenie gry komputerowej.
Poczułem się odrobinę pewniej, gdy na najbliższym skrzyżowaniu przejechaliśmy na właściwą stronę drogi. Przynajmniej do chwili, gdy nieomal zderzyliśmy się z taksówką jadącą pod prąd po naszej stronie ...

3kołowy Matiz

Napisał Marcin o 7:31 AM
Kategorie: Chiny
|