Kolejny szczery człowiek
Opublikował Marcin, sobota, 02 grudzień, 2006 10:40.36Szczerość wywiadu, jakiego swego czasu udzielił Rzeczpospolitej były wiceminister finansów Mirosław Barszcz, była przed długi czas nie do pobicia. Ale mamy chyba nowego lidera, pan Robert Gwiazdowski, członek Rady Nadzorczej Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w wywiadzie dla najnowszego numeru tygodnika Najwyższy Czas! (numer z 02.12.2006).
- Należy przyznać, że mówi Pan publicznie słowa, których nie wszyscy
chcą słuchać, na przykład ostrzega Pan, jako członek Rady Nadzorczej
ZUS, żeby nie liczyć na emerytury z tej instytucji.
-
Moje słowa, żeby nie liczyć na emerytury z ZUS wywołały gdzieniegdzie
zdumienie i agresję. Można te reakcje zrozumieć, gdyż politykom udało
się wmówić ludziom, że są "ubezpieczeni", a płacąc "składki",
"oszczędzają" na własne emerytury. Tymczasem pieniążki, które co miesiąc
pod przymusem i groźbą kary pozbawienia wolności, są pobierane od ludzi
pod mylącą nazwą "składki ubezpieczeniowej", są po prostu ordynarnym
podatkiem celowym, przeznaczanym prawie w całości nie na przyszłe
emerytury, tylko na wypłatę świadczeń dla aktualnie je otrzymujących
emerytów i rencistów.
W związku z tym z ZUS-ie nie ma w
ogóle żadnych pieniędzy. Nie ma ich też w Otwartych Funduszach
Emerytalnych. Te instytucje nie mogą ich inwestować za granicą. Nie mogą
też kupować nieruchomości w Polsce. Dlatego na wzroście cen polskich
nieruchomości zarabiają emeryci holenderscy i niemieccy, bo ich fundusze
emerytalne mogą inwestować bezpośrednio w nieruchomości w Polsce i
właśnie to robią.
- W co inwestują nasze Otwarte
Fundusze Emerytalne?
- 60 procent środków, które ZUS przekazuje
do OFE, lokują one w "bezpiecznych" i "dobrze oprocentowanych"
obligacjach skarbowych. A skarb państwa przekazuje je z powrotem do ZUS,
żeby starczyło na dzisiejsze wypłaty. A i tak nie starcza, więc ZUS
zaciąga kredyt komercyjny w bankach!!!
Ciekawym ile rocznie kosztuje obsługa tej całej kołomyi?
Chyląc
czoła przed godną szacunku szczerością wypowiedzi pana Gwiazdowskiego,
wyrażam też przekonanie iż nie wywoła ona żadnej reakcji. A to dlatego
iż nie poparł on swoich tez dowodami wygrzebanymi w szafie Lesiaka, nie
zdemaskował również przy tej okazji żadnego agenta SB, lub WSI
działającego w ZUS-ie. Jednym słowem, nawet nie zająknął się o sprawach
dla przyszłości kraju naprawdę najważniejszych.