Jak odróżnić prezymiera od predenta?
Opublikował Marcin, poniedziałek, 23 październik, 2006 20:11.33
No cóż ...
Bez dobrego przewodnika i dużej szklanki wódki
wydaje się to zbyt zawiłe i nieistotne. Dużej szklanki brandy właściwie.
Tak przynajmniej twierdzi The Economist.
Ostatnio w samolotach i na lotniskach można dostać jedynie prasę redagowaną przez dziennikarzy zupełnie niezorientowanych w sytuacji. I w dodatku pozostających w błogiej nieświadomości zagrożenia, jakie niesie wypisywanie takich głupot. Można się narazić panu Gosiewskiemu i zostać objętym śledztwem prowadzonym przez któregoś z niezależnych prokuratorów, których w Polsce ostatnio nie brakuje.