Raport mniejszości
Opublikował Marcin, czwartek, 21 wrzesień, 2006 22:46.11
Szwedzka niezależna instytucja Swed-Watch,
monitorująca sposób prowadzenia interesów przez szwedzkich
przedsiębiorców w krajach rozwijających się, opublikowała raport,
atakujący dwóch szwedzkich armatorów, którzy zlecili budowę kilkunastu
statków w dwóch stoczniach w Szanghaju.
Raport stwierdza,
że pracownicy zatrudnieni w stoczniach na kontraktach czasowych nie są
traktowani właściwie. Nie przygotowano dla nich przyzwoitego zaplecza
socjalnego, zastrzeżenia inspektorów Swed-Watch wzbudziły też
rusztowania i stosowane środki BHP.
Nie wydaje się by Swed-Watch
uważało Polskę za kraj rozwijający się, w każdym razie raportów na temat
Polski nie ma. A może szkoda, bo z moich doświadczeń wynika, że zaplecze
socjalne dla ludzi zatrudnionych na etatach w niektórych polskich
zakładach (na przykład funkcjonujących na terenie dawnej Stoczni
Gdańskiej) bywa czasami zdecydowanie gorsze niż w Chinach. Szatnie i
prysznice w spleśniałych kanciapach z płyty pilśniowej ostatni remont
przechodziły za wczesnego Gomułki. Co do środków BHP to Polaków czasami
charakteryzuje podobna beztroska jak Chińczyków. W miejscach w których
pracowałem, zarówno w Polsce jak i w Chinach, większość osobistych
środków ochrony BHP była zazwyczaj dostępna, mimo tego wiele osób ich
nie stosowało.
W każdym razie raport Swed-Watch opowiada o
drobiazgach, które w porównaniu z tym jak bywają traktowani pracownicy w
niektórych firmach w Chinach, są naprawdę śmieszne. Sama obecność białych
inspektorów wymusza zdecydowaną poprawę standardów bezpieczeństwa, biali
są kapryśni. Nie chcą, na przykład, wchodzić na bambusowe rusztowania.
Może z powodu wagi, statystyczny biały inspektor jest
co najmniej trzy razy cięższy od chińskiego robotnika.
Zdjęcie: Edward
Burtynsky