Deja vu po czterystu latach
Opublikowal Marcin, poniedziałek, 21 sierpień, 2006 21:12.15
Pod robiącym nieprawdopodobne wrażenie dębowym kadłubem przypomniał mi
się Cougar
Ace.
Można powiedzieć, że pomimo upływu czterystu lat wciąż mogą
się zdarzyć problemy ze statecznością statków, ale przynajmniej furty
umiemy robić szczelne. Cougar Ace, pomimo 85 stopniowego przechyłu nie
zatonął. Akcja ratunkowa ma się ku ukończeniu. Po próbach wyprostowania
statku na otwartym oceanie, z powodu pogorszenia się pogody, przechyloną
jednostkę przeholowano do zatoki Wide Bay na wyspie Unalaska.
Tam, dzięki wypompowaniu wody z pokładów ładunkowych i niektórych
zbiorników balastowych, statek wyprostowano. Na pokładzie uruchomiono
już również agregat prądotwórczy, statek przygotowywany jest do
przeholowania do portu, gdzie zostanie wyładowane ponad 4800 samochodów
Mazda, stanowiących jego ładunek. Samochodów, albo raczej tego co z nich
zostało. Prawdopodobne są wysokie przeceny Mazd w Kanadzie. Ciekawe, czy
zostaną opublikowane zdjęcia z wnętrza statku, być może był to
największy w historii przemysłu motoryzacyjnego crash test.
Cały
incydent nie obył się niestety bez ofiar. Inżynier z pierwszej ekipy,
która starała się zbadać możliwości uratowania statku, poślizgnął się,
zsunął się po pokładzie i zginął wskutek odniesionych obrażeń.
Wszystkie zdjęcia: Unified Command M/V Cougar Ace
Żądni dokładniejszych informacji mogą zajrzeć: tutaj bądź tam.