« Zagrożenia informatyzacji ciąg dalszy | Strona Główna | Rzuciłem papiery i wyszedłem. »

niedziela, 30 lipiec, 2006

Acer 3024WLMi

Polityka IT korporacji w której pracuję jest bardzo precyzyjna. Służbowe komputery służą do pracy i tylko do pracy, wobec czego każdy pracownik dostaje sprzęt z zainstalowanym systemem operacyjnym i pakietem potrzebnych programów. System operacyjny to zawsze Windows XP Pro, a programy różnią się w zależności od zakresu obowiązków. Uprawnienia użytkowników do zmiany czegokolwiek w swoich kompterach są drastycznie ograniczone, a jakiekolwiek grzebanie w systemie, łącznie z próbami zainstalowanie samodzielnie jakiegokolwiek oprogramowania, jest bardzo niemile widziane. To uczyniło mojego służbowego notebooka praktycznie bezużytecznym, targanie go do domu nie ma sensu. Tak o to postawiony zostałem przed koniecznością kupienia komputera domowego. Stacjonarny raczej nie wchodził w rachubę, przyzwyczaiłem się już do pisania na kolanach. W domu mam również punkt dostępowy sieci bezprzewodowej, co teoretycznie pozwala nawet zabrać ze sobą komputer, zamiast gazety, na dłuższe posiedzenia do toalety.
Ponieważ nie jestem komiwojażerem, notebook nie musiał być ultra-przenośnym maleństwem o wadze poniżej 2kg. Musiał natomiast mieć przywoitą kartę graficzną, sieć bezprzewodową i szeroki ekran, do których bardzo się przyzwyczaiłem i które bardzo cenię, oraz kilka oczywistych drobiazgów, jak porty USB i inne. No i cena brutto musiała oscylować w okolicach 3500zł.
Przekopanie stron kilku dystrybutorów komputerów przenośnych, serwisów internetowych, jak na przykład benchmark.pl, natrafiłem na opis ACERA Aspire 3024WLMi, który to wydawał się idealnie pasować do moich potrzeb. Przyzwoity procesor i karta graficzna ze 128MB RAM, twardy dysk 80GB, panoramiczny ekran o rozdzielczości 1280x800, 512MB nagrywarka DVD i cena w okolicach 3600 brutto. To wszystko zamknięte w obudowie o wadze 2,8kg.

Acer 3024WLMi

Po kilku tygodniach użytkowania mogę powiedzieć że komputer w zupełności spełnia moje oczekiwania, służy jako bardzo przyzwoita maszyna do pisania, przeglądania i tworzenia stron internetowych, oglądania i obróbki zdjęć oraz, od czasu do czasu, grania. Dokładniejszy opis dla zainteresowanych tutaj.

Napisał Marcin o 21:57
Edytowano: niedziela, 30 lipiec, 2006 22:30
Kategoria:
|