« Wycinanie konkurencji | Strona Główna | Tajemnicza wyspa »

piątek, 07 lipiec, 2006

Zabrakło zdrowego rozsądku

Natchniony poczuciem dziejowej misji ignorant, zajmujący, dzięki obietnicom gruszek na wierzbie, wysokie stanowisko, nie jest groźny, a co najwyżej śmieszny. Groźny może być profesjonalista, pracujący na mniej eksponowanym stanowisku, któremu zabrakło odrobiny zdrowego rozsądku. Oto bowiem skromny dyrektor departamentu informacji MSZ, pan Paweł Dobrowolski, umieszczając na stronie MSZ tłumaczenie satyrycznego artykułu z niszowej, lewicowej gazety Die Tageszeitung, doprowadził do poważnego kryzysu w stosunkach polsko-niemieckich.

A przecież rozwiązanie jest proste. Panowie dyrektorzy departamentów w ministerstwach, ambasadorzy, konsule i szeregowi pracownicy urzędów administracji publicznej. Dla dobra Najjaśniejszej Rzplitej, w trosce o zachowanie powagi polskiego rządu, w imię przyszłości Narodu oraz troski o przewód pokarmowy Prezydenta, nie tłumaczcie takich artykułów politykom. Przecież to było po niemiecku, sami by nie przeczytali, bo większość z nich ledwo sobie z językiem ojczystym radzi.