« Vela Luka - Dubrovnik i z powrotem | Strona Główna | Zabrakło zdrowego rozsądku »
wtorek, 04 lipiec, 2006
Wycinanie konkurencji
Dwie
kontrole zaczęły sprawdzać finanse Polskiego Związku Piłki Nożnej, w
celu znalezienia pretekstu do wprowadzenia w związku zarządu
komisarycznego.
Czas był ku temu najwyższy. Blamaż reprezentacji
Polski na mistrzostwach świata przyćmił wcześniejsze blamaże programów
obniżania podatków, czy budowy 3 milionów mieszkań, co zagroziło
niekwestionowanej dotąd pozycji rządu. Rząd jednakże przeszedł do
ofensywy i to od razu na dwóch frontach, wycinając konkurencję w PZPN-ie
metodami administracyjnymi, oraz uruchamiając wielką akcję piarowską,
której twarzą ma być premier Obiecankiewicz. Akcja ma spowodować zmianę
tematów do żartów w Europie, zamiast śmiać się z polskiej reprezentacji,
będą śmiać się z tego co zwykle. Dokładniejsze informacje, na temat z
czego się śmieją, będzie można zdobyć na lekcjach wychowania
patriotycznego, tudzież Historii Polski, o ile minister Giertych nie
zmieni zdania więcej niż trzy razy.
Nie kwestionując samej idei wprowadzania komisarza do Polskiego Związku Piłki Nożnej, który okazał się instytucją niezdolną do samooczyszczenia i jakiejkolwiek reformy, należy zauważyć, że przyszłość polskiego futbolu zależy teraz od odpowiedzi na pytanie, czy prezes Kaczyński zna się na piłce nożnej lepiej niż na gospodarce, czy nie?