« Schizofrenia | Strona główna | Vela Luka - Dubrovnik i z powrotem »
sobota, lipiec 01, 2006
Korčula
Korčula.
Trzecia co do wielkości wyspa Dalmacji Środkowej ma
powierzchnię 279,3 km² i szerokość około 7 km. Jej wschodnia część
biegnie równolegle do półwyspu Pelješac, od którego dzieli ją Pelješki
kanał. Powierzchnia wyspy jest górzysta, z wyjątkiem obszarów
wschodnich. Najwyższe wzniesienia to Klupca (568 m n.p.m.), Grabovac
(536 m n.p.m) i Kom (510 m n.p.m).
Tyle przewodnik dla
zmotoryzowanych, Pascal 1999, pomijający fakt istnienia w leżącej w
głębi wyspy, w miejscowości Blato firmy Radež, produkującej wyposażenie
okrętowe, jak na przykład pokrywy lukowe, rampy itp. Radež powstał w
1954 roku, gdy jeszcze nikt nie zdawał sobie sprawy ile pieniędzy można
zarobić na turystyce. Główny zakład jest w mieście, natomiast warsztat
montażowy jest bezpośrednio nad brzegiem morza, w pięknej zatoce.
Dzisiaj postawienie w takim miejscu suwnicy zamiast hotelu, wydaje się
być dziwnym pomysłem.
Kto w dzisiejszych czasach wybudowałby w takiej pięknej
zatoce stocznię?
Transport dużych elementów stalowych nad brzeg morza, wąską drogą wykutą w skale, wymaga specjalnych rozwiązań. Wszystko wożone jest na wysokich platformach, trzy metry nad drogą jest więcej przestrzeni.
Argentynie kibicowałem sam, Chorwaci w barze byli za Niemcami. Jakieś reminiscencje historyczne? Szkoda, skrzywdzonej trochę przez sędziego, Argentyny i szkoda że wygrali Niemcy. Poziom sędziowania na tych mistrzostwach jest chyba jeszcze niższy niż w Korei w 2002 roku.



