« Göteborg - Warszawa - Gdynia | Strona Główna | Korčula »

piątek, 30 czerwiec, 2006

Schizofrenia

Wzruszający apel do młodzieży, o pozostanie w kraju wygłosił, na łamach Gazety Wyborczej, premier. Podkreślał dobrą sytuację gospodarczą w kraju, co akurat nie wydaje się być zasługą jego rządu, pisał o niskiej inflacji, zapominając dodać że zawdzięczamy to NBP, z którego polityką partie będące u władzy absolutnie się nie zgadzają, wspomniał o spadku bezrobocia, nie dodając że zawdzięczamy to w dużej mierze rządowi, ale Wielkiej Brytanii.
To wszystko mało przekonujące dla młodzieży argumenty, najważniejsze premier pominął.
Nie wspomniał na przykład o tym, że dojście Prawa i Sprawiedliwości do władzy otworzyło wielu ludziom, często młodym, drzwi do błyskawicznej kariery. Zrezygnowano przecież z absurdalnego zwyczaju sprawdzania referencji i doświadczenia kandydatów na ważne stanowiska, co blokowało wiele ścieżek awansu. Konserwatywne przywiązanie firm i instytucji w Europie Zachodniej do zatrudniania doświadczonych kandydatów z referencjami powoduje, że dzisiaj najłatwiej można zrobić karierę w Polsce. Każdy może zostać ministrem, wicepremierem, albo, w najgorszym wypadku, prezesem towarzystwa ubezpieczeniowego.
Premier powinien był również doradzić młodzieży, aby zorganizowała się, uzbroiła i podjęła walkę, na przykład o prawo do przechodzenia na wcześniejsze emerytury bezpośrednio po zakończeniu nauki w szkole średniej. Byłaby to szansa dla tych, którzy mimo wszystko nie zdołają zrobić kariery. Kto by wtedy chciał wyjeżdżać z kraju, gdzie prawie wszyscy są emerytami?