« Ludzie honoru | Strona Główna | Göteborg - Warszawa - Gdynia »

niedziela, 25 czerwiec, 2006

Problemy na granicy

Uzyskanie wizy to nie koniec formalności, jakich musi dopełnić podróżny zamierzający dostać się na terytorium Chin.
Następną przeszkodą są 3 formularze, pełne podchwytliwych pytań, które należy wypełnić przed przekroczeniem granicy. Oczywiście, w miejscu takim jak lotnisko w Szanghaju, pogranicznicy zbierają setki tysięcy formularzy. Zbiera je specjalny personel, który ze zbolałą miną patrzy gdzieś w przestrzeń, mechanicznie kolekcjonując karteczki oddawane przez podróżnych. Oczywiście nikt nawet ich nie ogląda, nie wiem nawet co się z nimi później dzieje. Nigdy też, jak do tej pory, nie odważyłem się wypisać jakiś głupot na tych karteczkach, chociaż może zapewniłoby to bardzo ciekawe wspomnienia.
Moje ulubione pytania to te dwa, dotyczące rzeczy wwożonych na terytorium Chin. A więc, czy wwozisz:

China ;

O ile pytanie nr 15 jest dosyć jasne, pomimo iż nadzieja że ktoś udzieli na nie odpowiedzi Yes wydaje się być dosyć absurdalna, o tyle pytanie nr 16 jest zagadkowe. Czy przywozisz jakiś opuszczony(?!?) bagaż? Jak przywozisz, to znaczy że nie jest opuszczony. A jak go opuściłeś, to nie przywozisz.

Podobne komplikacje czekają podróżnych usiłujących dostać się na terytorium Korei Południowej, tylko tam przynajmniej nie wymagają od Polaków wiz. Kwestionariusze są również trzy. Wiara w szczerość podróżnych, wykazana przez osoby tworzące koreańskie ankiety jest również wzruszająca. Zawierają one między innymi pytanie, czy wwozisz na terytorium Korei: broń, narkotyki (wymieniono min. opium, heroinę, kokainę), sfałszowane pieniądze, itd.

Korea  

Przestałem się dziwić, gdy znajomy opowiedział mi, że takie ankiety wypełnia się także przy wjeździe do Stanów Zjednoczonych i że jest w nich pytanie zadane otwartym tekstem: Are you terrorist?