« Elevated Roads | Strona Główna | Uczciwi nie mają się czego obawiać »

sobota, 13 maj, 2006

Komu by się chciało pracować?

Bez specjalnego echa przeszła informacja z 8 maja o złożonym w zeszłym tygodniu w Sejmie przez OPZZ projekcie ustawy, dającej prawo do wcześniejszych emerytur nowym grupom zawodowym. Związkowcy zostali życzliwie przyjęci przez wicemarszałka Kotlinowskiego, szef klubu SLD Jerzy Szmajdziński zapewnił, że SLD poprze ustawę.
Projekt OPZZ daje prawo do wcześniejszych emerytur: kolejarzom i innym pracownikom transportu, energetykom, hutnikom, nauczycielom, anestezjologom, pracownikom przemysłu chemicznego, lekkiego i poligrafii oraz leśnikom. Ponadto związkowcy uważają, że listę należy rozszerzyć o osoby pracujące w dużym hałasie, w warunkach rakotwórczych i w strefie działania pól elektromagnetycznych (chodzi być może o posiadaczy służbowych telefonów komórkowych). Szacunki kosztów przyjęcia tej ustawy wahają się od 30 do 100 miliardów złotych do 2030 roku (zależy czy liczą związkowcy, czy przedsiębiorcy).
Fundusz Ubezpieczeń Społecznych trzeszczy w szwach, kwota łącznej corocznej dotacji budżetu państwa do ZUS i KRUS przekroczyła już 30 mld złotych, o nadchodzącym kryzysie demograficznym i masowej emigracji młodych ludzi, którzy swoje składki emerytalne płacą w innych krajach, trąbią już wszystkie media. Żądanie w takiej sytuacji nowych przywilejów, pogarszających jeszcze bardziej sytuację FUS, zakrawa na paranoję. Pod projektem OPZZ podpisało się 700 tysięcy osób. Doliczając do tych 700 tysięcy osób 140 tysięcy górników, którzy swoje przywileje wywalczyli już wcześniej, oraz polityków, którzy zdają się na to wszystko godzić, dostajemy blisko milion Polaków żyjących w całkowitym oderwaniu od rzeczywistości. Jest to niewątpliwie liczba godna uwagi.

Jakie wyjście mają ludzie, którzy nie chcą płacić na wcześniejsze emerytury związkowców? Mogą przejść do szarej strefy. Mogą też wyjechać z kraju. Ale chyba najlepiej wyłudzić rentę i dorabiać na czarno, przynajmniej dopóki polski system ubezpieczeń społecznych nie załamie się zupełnie.

Napisał Marcin o 12:28
Edytowano: sobota, 13 maj, 2006 18:33
Kategoria: Polska
|