« listopada 2009 | Strona główna | lutego 2010 »

Archiwum grudnia 2009

Dzień dobry, jak się nazywasz?

Opublikował Marcin, wtorek, 22 grudnia, 2009 7:33.44

Oddźwierny w Wielkim Meczecie w Xi'an (Great Mosque of Xi'an) kasując bilet zapytał się po angielsku skąd jestem. Odpowiedziałem że z Polski. Jego następne pytanie zwaliło mnie z nóg. Dzień dobry, jak się nazywasz? - zapytał po polsku. Jak się potem okazało, Abdullah znał kilka podstawowych zwrotów w kilkudziesięciu językach.

Razem z biletem otrzymaliśmy kilkustronicową broszurę z dziękczynnym peanem na cześć KPCh, której to rozważna polityka umożliwia współistnienie i rozwój mniejszości muzułmańskiej w Chinach.

Meczet Xi'an

Śniadanie w Shaanxi

Opublikował Marcin, piątek, 11 grudnia, 2009 13:28.18

Kierowca mający przyjechać po mnie poprosił, żebym nic nie jadł rano w hotelu. Obiecał zabrać mnie na lokalne śniadanie po drodze do zakładu.
Dostałem dużą miskę tłustego baraniego rosołu i placek pita w typowej taniej jadłodajni. Całość kosztowała 10¥.
Pitę jedzono na dwa sposoby. Jedni drobili ją na drobne części i wrzucali do zupy, inni wypełniali ją wyłowionymi z zupy kawałkami mięsa i warzyw i jedli oddzielnie. Ten drugi sposób był dosyć ryzykowny, bo z tak wypełnionego placka rosół lał się niemiłosiernie, brudząc wszystko wokół. Wolałem nie ryzykować i wrobiłem swoją do zupy. Łyżek nie podano, więc rosół trzeba było pić bezpośrednio z miski.

To był właściwie posiłek wystarczający na cały dzień, nie byłem już tego dnia głodny.

Edytowano : sobota, 24 kwietnia, 2010 10:30.44

« listopada 2009 | Powrot na gore strony | lutego 2010 »