listopad 2007
« grudzień 2007 | Strona Główna | październik 2007 »

środa, 28 listopad, 2007

Oko w oko z Iris-em 6.2

 

Od maja bieżącego roku łączy chorwacki port-kurort Split z wyspami Hvar i Korćulą. Kadłub, o długości blisko 43 metrów, wraz z nadbudówką wykonano całkowicie z laminatu poliestrowo-szklanego (z grubsza tego samego materiału, jakiego używa się na kajaki, łódki i małe jachty, białe budy Polonezów Truck, przyczepy kampingowe z Niewiadowa i punkty gastronomiczne z zapiekankami). Dwa silniki MTU o mocy 2300KW każdy, po jednym w pływaku, napędzają dwa pędniki strugowodne, które nadają Iris-owi prędkość do 40 węzłów (74km/h). To i charakterystyczny bad look dziobu jednostki powodują, że jest to zapewne najlepszy rozganiacz jachtów i surferów na całym Adriatyku. Prom zabiera około 400 pasażerów, z których 60 siedzących przy oknach może podziwiać pierzchające na boki morskie drobiazgi.

piątek, 23 listopad, 2007

American Franchise

Zamówienie czegoś w knajpie, w której w menu nie ma obrazków, to zawsze cyrk, zwłaszcza zanim wpadnie do głowy chociaż kilka nazw podstawowych chińskich dań, jak ryż, wołowina, itp. Przydatne jest zapisanie ich podręcznej kartce w portfelu, w polskim zapisie fonetycznym. Robisz z siebie głupka przy pomocy gestykulacji, lub też zaglądania innym ludziom w talerze i pokazywania, że też chcesz coś takiego.. Sytuacja się poprawia o tyle, że coraz więcej młodych zna chociaż parę słów po angielsku. Przynajmniej w Szanghaju.Na krótką metę to jest właściwie zabawne, potem robi się męczące, na koniec staje się jakąś męczącą rutyną. Problem też w tym, że, wyjąwszy nieliczne wyjątki, w każdej restauracji to samo danie nazywa się inaczej.
W Korei Południowej, na prowincji, jest pod pewnymi względami bardzo podobnie - też prawie nikt nie mówi po angielsku. Bywając zmuszony czasami jeść sam (bez towarzystwa autochtonów) nigdy nie miałem dość siły, żeby przechodzić przez ten sam cyrk od nowa. Zostaje wtedy do dyspozycji sprawdzone amerykańskie, wszechobecne, jedzenie, jak MacDonald's, Pizza Hut, Dunkin Donuts, etc.

Mac Korea  

Napisał Marcin o 6:05
Edytowano: niedziela, 25 listopad, 2007 9:39
Kategoria:
|

niedziela, 18 listopad, 2007

Amazonki

Klasyczny styl jeżdżenia na motorze, u nas chyba nigdy nie praktykowany, niezmiernie popularny wśród kobiet w Chinach. Jak na tradycyjnym damskim siodle do jazdy konnej, nogi opuszczone z jednej strony wierzchowca. Czasami podyktowany koniecznością (długa spódnica). Nie prowadzi do żadnych ograniczeń prędkości czy zwiększonej ostrożności przy prowadzeniu motoru. Ten kierowca na zdjęciu zasuwał dobre 60km/h po bardzo ruchliwej ulicy w PuDongu.
Kierowniczki pojazdów jednośladowych nie jeżdżą w ten sposób, ale one raczej używają skuterów, niż prawdziwych motocykli. Te daje się prowadzić w każdym stroju.

Amazonka  

Napisał Marcin o 11:12
Kategoria: Chiny
|

wtorek, 13 listopad, 2007

Niech rozkwita sto kwiatów, niech się spiera sto szkół

Nie wiem czy monument w Puxi ma upamiętniać to ponure wydarzenie. Zapewne jest to zwykły, bezpretensjonalny ozdobnik szarego przedmieścia, który jedynie mnie się źle skojarzył.

Sto Kwiatów  

Napisał Marcin o 6:43
Edytowano: wtorek, 13 listopad, 2007 6:47
Kategoria: Chiny
|

sobota, 10 listopad, 2007

RoPax z wolnej ręki

Szwedzka Stena Line zleciła koreańskiej stoczni Samsung Heavy Industries budowę 2 jednostek klasy RoPax. Maja to być wyrafinowane statki, plasujące się zaledwie klasę niżej od prawdziwych wycieczkowców. Projekt jest prawdopodobnie w dużej mierze oparty na wybudowanych w norweskiej stoczni Fosen promach Stena Travelller i Stena Trader.

Stena Trader
Źródło: www.ferry-site.dk

Statki, wyposażone w rozbudowana część hotelową, z restauracjami, pasażem handlowym i teatrem, mają być dostarczone w 2011 roku. Ciekawostką jest fakt, że kontrakt został przyznany niejako z wolnej reki, bez zwyczajowego dla Steny konkursu ofert (przetargu). Jednostki te mogą stanowić dla SHI ostatni krok na drodze do wejścia na lukratywny rynek typowych wycieczkowców i zapewnić długo poszukiwane know-how. Od dłuższego czasu w SHI działa już zespół rozwojowy ds. budowy statków pasażerskich. Wyszukiwani są, wspólnie z przedstawicielami koreańskiego przemysłu hotelarskiego, dostawcy rozwiązań hotelowych, wykonawcy mebli i innego wyposażenia statkowego. Strategia czebola przewiduje wejście na rynek wycieczkowców w ciągu najbliższych 10 lat.
Całkowita wartość wszystkich statków wycieczkowych (będących w budowie i zamówionych) wynosi na chwile obecna 13 miliardów dolarów, co stanowi 12% wartości całego portfela zamówień na statki cywilne. Praktycznie 100% tego rynku posiadają ciągle stocznie europejskie, ale jak widać, Koreańczycy, czujący na plecach oddech chińskiej konkurencji, nie zamierzają się temu dłużej bezczynnie przyglądać.

Napisał Marcin o 9:33
Edytowano: sobota, 10 listopad, 2007 9:38
Kategoria: Gra w statki
|

piątek, 09 listopad, 2007

Zapóźniony kraj


Źródło: www.prezydent.pl

To był być może pierwszy raz, gdy Lech Kaczyński żałował, że Polska jest tak zapóźniona technologicznie. Gdyby nie to, można by przecież desygnować premiera emailem z podpisem elektronicznym. Bez konieczności oglądania kogokolwiek, nawet w najbardziej bocznej sali Pałacu Prezydenckiego. Ale infrastruktury potrzebnej do wdrożenia podpisu elektronicznego ciągle nie ma. Ciekawe, czy ten wymuszony uśmiech popchnie Polskę w rozwoju?

Napisał Marcin o 19:27
Edytowano: piątek, 09 listopad, 2007 19:33
Kategoria: Polska
|

wtorek, 06 listopad, 2007

Wpadnij i zainwestuj w Rugao

Wpadnij i zainwestuj w Rugao.
Dlatego że jest wszędzie blisko.

Blisko

Dlatego że przygotowaliśmy uzbrojone tereny, na niektórych z nich postawiliśmy nawet hale produkcyjne i inne budynki.

Plan

Dlatego że mamy tanie media.

Media
Puknij w obrazek!

Ale przede wszystkim dlatego że, według nas (rządu Rugao), robotnik w naszej strefie przemysłowej zarabiał w 2006 roku średnio 480 yuanów na miesiąc (64 USD).

Pensja
Puknij w obrazek!

Od czego, w zależności od wybranego planu, pobierzemy mu na ubezpieczenia społeczne około 11% pensji. Ty, jako pracodawca, dorzucisz jeszcze 32%.

Socjal
Puknij w obrazek!

Napisał Marcin o 7:09
Edytowano: wtorek, 06 listopad, 2007 7:12
Kategoria: Chiny
|

sobota, 03 listopad, 2007

14RT-flex96C

Silnik główny kontenerowców serii Emma Mærsk. Mimo, że dostarczony przez europejską firmę (Wartsilla) do europejskiej stoczni (Odense) wyprodukowany został w Korei (Doosan).
Być może nie wszyscy zdają sobie sprawę, jak wielki jest to silnik. Kilka danych:
- masa suchego silnika: 2300 ton;
- wymiary: (LxBxH) 27,3 metra x 12,7 metra x 9 metrów;
- ilość cylindrów: 14;
- średnica cylindra: 960 mm;
- skok cylindra: 2500 mm;
- pojemność skokowa: 25333,8 tys cm3;
- moc: 80 080kW (108 920 koni mechanicznych) przy 102 obrotach/minutę;

14RT-flex96C
Zdjecie: Wartsilla

Trudno to porównać z czymkolwiek z czym możemy mieć do czynienia na lądzie. Silnik ma wielkość 7 piętrowego budynku. Jest to największy dotychczas zbudowany silnik okrętowy. Na Emmie Mærsk napędza, również największą dotychczas zastosowaną, śrubę napędową o stałym skoku, mającą średnicę 9,6 metra i masę 131,5 tony.

Emma Maersk propeller
Zdjecie: Robse Denmark

Jak to zwykle bywa, 14RT-flex96C nie utrzyma tytułu największego silnika okrętowego zbyt długo. O tym będzie jednak innym razem.

Napisał Marcin o 11:00
Edytowano: sobota, 03 listopad, 2007 17:10
Kategoria: Gra w statki
|