czerwiec 2007
« lipiec 2007 |
Strona Główna
| maj 2007 »
sobota, 30 czerwiec, 2007
Zmiana VAT
Chińskie Ministerstwo Finansów nieomal z dnia na dzień ogłosiło zmianę
zasad refundacji podatków VAT dla eksporterów. W biuletynie opublikowanym
18. czerwca bieżącego roku zakomunikowano, że od 1. lipca zasady zwrotu
podatku VAT zostają znacznie zaostrzone. W szczególności wytwórcom
energochłonnych produktów, których produkcja znacznie obciąża środowisko
naturalne i nie wymaga stosowania zaawansowanych technologii zwrot VAT
nie będzie przysługiwał wcale. Zmiany mają na celu zdławienie chińskiego
eksportu, zmniejszenie nierównowagi w wymianie handlowej ze światem i
pobudzenie popytu wewnętrznego i zapewne odczują je konsumenci na całym
świecie.
A ich ubocznym skutkiem było wczorajsze całkowite
zablokowanie okolic terminalu kontenerowego w WaiGaoQuia-o dziesiątkami
tysięcy ciężarówek, załadowanych wszelkiego rodzaju towarami. Kto żyw
stara się wyeksportować, wszystko co ma, do dzisiaj. Na drodze A20 korek
rozciągał się od horyzontu, do horyzontu, przekształcając się w rodzaj
pikniku. To był dobry dzień dla właścicieli mobilnych straganów z
jedzeniem i motocyklowych taksówek, kierowcy ciężarówek musieli coś jeść
a poruszanie się samochodem po okolicy było prawie zupełnie niemożliwe.
środa, 27 czerwiec, 2007
O wilku co się zakochał w owcy
|
Północny wiatr wiał mocno
|
|
Piosenka z płyty You Linga pod tytułem The Feeling z podtekstem Antidotum na samotność i bezsenność. Jedna z ulubionych płyt taksówkarza, z którym czasami jeżdżę. Doprowadza nas obydwu prawie do płaczu. Chociaż zapewne z zupełnie różnych powodów.
niedziela, 24 czerwiec, 2007
Podróżujące kurczaki
Podróżujące kurczaki docierają całkiem blisko centrum wielkich miast,
czego europejski drób mógłby im w zasadzie pozazdrościć, gdyby nie
standard podróży. Ścisk jak w chińskim pociągu podczas przerwy
noworocznej. Przykro na to patrzeć, zwłaszcza podczas letnich upałów.
Czuć nosem jeszcze przykrzej. Świnie i inne zwierzaki podróżują zresztą
w identycznych warunkach. Jak konie jadące z Polski na rzeź, przed interwencją
ekologów.
Póki żywe, póty świeże. A świeżość to jedna z
tajemnic chińskiej kuchni. Żywe lądują na targowiskach, żywe zmieniają
właściciela.
niedziela, 17 czerwiec, 2007
Please don't worry your excellency
Proszę się nie martwić, gdy w hotelu wybuchnie pożar. To najistotniejsza i właściwie jedyna w pełni zrozumiała informacja z tabliczki umieszczonej na drzwiach pokoju hotelowego. Nie dajcie się na to nabrać, jeśli wybuchnie pożar, to trzeba się martwić.
czwartek, 14 czerwiec, 2007
X-Bow
Prawie rok temu Ulstein przekazał armatorowi, Bourbon Offshore, pierwszy statek z innowacyjnym dziobem typu X-Bow®. Bourbon Orca, bo to o niej mowa, to jednostka typu AHTS (Anchor Handling Tug Supply Vessel - statek przeznaczony do obsługi platform wiertniczych i instalacji offshore - dla ciekawych więcej informacji na Wikipedii). Statek spotkał się z wielkim zainteresowaniem. Sylwetki Bourbon Orca'i nie sposób pomylić jak na razie z żadnym innym statkiem. Do tej pory to jedyna pływająca jednostka zbudowana według koncepcji X-Bow®, w której szalenie charakterystyczny dziób miał zapewnić przede wszystkim większą dzielność morską, bardzo istotną w przypadku tych niewielkich statków, pracujących zazwyczaj w ciężkich warunkach na trudnych akwenach, jak na przykład Morze Północne. Jesienią. Zimą zresztą również. I wczesną wiosną.
Zdjęcie: www.tu.no
Bourbon Orca, którego kadłub nawiasem mówiąc został zbudowany w gdańskim Maritimie, potwierdził wszystkie pokładane w nim nadzieje. W tej chwili 4 innych armatorów złożyło zamówienia na różne statki techniczne z X-Bow®, które dołączą do Orki. Są to głównie jednostki do obsługi offshore, jak i również statki badawcze. Ulstein natomiast próbuje zdyskontować sukces pierwszej jednostki z X-Bow® i zainteresowanie które wzbudziła, proponując coraz to nowe typy jednostek wykorzystujące ten pomysł. Ostatnim pomysłem jest wykorzystanie dziobu w niewielkich statkach handlowych, jak np małe kontenerowce, tak zwane feedery, krążące pomiędzy wielkimi centrami przeładunkowymi a mniejszymi portami. Zastosowanie w nich X-Bow® ma umożliwić uzyskanie większych prędkości, jak również zmniejszyć zużycie paliwa, zwłaszcza podczas żeglugi na wzburzonym morzu, z uwagi na zmiejszenie ruchu statku na fali, a co za tym mniejsze straty energii.
Ilustracja: Ulstein
Wydawało się już, że w konstrukcji dziobu statku niewiele już można wymyślić. A jednak. Wymyślili Norwedzy, wybudują póki co jeszcze Polacy. Ale już niedługo raczej będą to Ukraińcy ...
niedziela, 10 czerwiec, 2007
Strapionych napoić
W potrzebie zawsze można udać się do sklepu po butelkę. Ceny zaczynają
się od 4,5RMB (1,6PLN) za półlitrową butelkę o mocy 43%. Dla koneserów
jest mocniejsza wersja 53% w cenie 6,80RMB (2,5PLN). Podane ceny
obowiązują w szklanych butelkach i Szanghaju, w plastiku i na prowincji
bywa taniej. Można też kupić większe butelki, a nawet 2 litrowe
karnistry. Oczywiście w takim wypadku cena za pół litra kształtuje się
jeszcze korzystniej.
By zarysować pełny obraz sytuacji, nadmienić
należy że przeciętny bilet w metrze w Szanghaju kosztuje 4RMB, ceny
biletów autobusowych zaczynają się od 2RMB. Można zaryzykować
stwierdzenie, że wypicie pół litra do obiadu pozostaje praktycznie bez
wpływu na cenę posiłku. Objawów alkoholizmu na ulicach mimo to nie widać.
Strach
pomyśleć, co by się działo u nas, gdyby pół litra wódki kosztowało tyle
co bilet autobusowy. Może nawet IVRP zaczęłaby wyglądać jakoś lepiej.
środa, 06 czerwiec, 2007
Nieważne jak, ważne żeby mówili
Dawno już Polska nie miała tyle prasy w Chinach co ostatnio. To już druga notatka w China Daily w ciągu tygodnia. Napisali być może o pełnym sukcesów oblężeniu szpitala MSWiA przez tajne służby i błyskotliwych kryptonimach tajnych akcji? Wicepremierze, który nie znalazł czasu żeby się stawić w sądzie, ponieważ pił kawę w ministerstwie? Przewodniczącej sejmowej Komisji Rodziny i Praw Kobiet, która powiedziała że seks jest zły? Zapewne jeszcze o tym napiszą, notowania na giełdzie w Szanghaju lecą w dół i czytelnikom przyda się coś na polepszenie nastrojów. Na razie wspomnieli o:
Sprawa budzi niejakie zdziwienie nawet w oficjalnym organie KPCh, jakim
niewątpliwie jest China Daily. I to w kraju, w którym kontakty
homoseksualne były karane do 1998 roku, ale w którym już w 2003 roku
dyskutowano sprawę małżeństw osób tej samej płci na forum parlamentu.
Informacja,
że legalizacja małżeństw homoseksualnych była w ogóle podnoszona w
Narodowym Kongresie Ludowym, mogłaby nieźle skomplikować sino-polskie
relacje, gdyby przedostała się do naszych elyt żątowych. Zakończyły by
się wówczas może wycieczki,
pozostającego na razie w błogiej nieświadomości, wicepremiera Leppera do
kraju środka. Cała nadzieja w tym, że o tej dyskusji można się
dowiedzieć jedynie w internecie. W związku z czym nie ma specjalnych
powodów do obaw, wygląda bowiem na to, że w szacownym gremium, zwanym
Radą Ministrów, nie znajdziemy nikogo, kto potrafiłby włączyć komputer,
nie mówiąc już o tym, żeby sobie cokolwiek wygooglać. Albo złożyć
przelew przez internet. Co ja piszę, przecież niektórzy członkowie tego
zgromadzenia nie posiadają w ogóle konta bankowego ...
poniedziałek, 04 czerwiec, 2007
Ryba psuje się od głowy
Być może dlatego z tej ryby to głowa uchodzi za największy rarytas. Po
jej wydostaniu spod grubej warstwy papryki chili otrzymujemy dostęp do
niewielkiej ilości przesiąkniętego kapsaicyną
mięsa. Wybitnie nieekonomiczna potrawa, zazwyczaj wyceniana za kilogram,
gdy na moje oko 80% głowy to części niejadalne.
Jak
smakuje reszta ryby nie wiem, nie było mi dane spróbować. Podejrzewam
jednak że, przynajmniej dla przeciętnego Europejczyka, smak byłby nie do
odróżnienia. Pod warunkiem oczywiście, że ilość zużytego chili na
kilogram mięsa byłaby taka sama jak dla głowy.