« kwiecień 2007 | Strona główna | luty 2007 »
sobota, marzec 31, 2007
Jasna na mrówkach
Moje ulubione Baijiu
w tej knajpie - zrobione na mrówkach. Wybór jest spory, mają BaiJiu na
byczych penisach, rogach jelenia, jakiś rybach, żeń-szeniu i innych
robalach. Każde jest dobre na coś innego, to na mrówkach ma poprawiać
potencję, na byczych penisach, ku mojemu zdziwieniu, wzrok.
Po
wypiciu mrówkowego przydają się czasami wykałaczki, żeby wydłubać mrówki
spomiędzy zębów.
wtorek, marzec 27, 2007
Pocztówka
Most Nanpu - mój ulubiony most w Szanghaju, głównie ze względu na
nieszablonowe potraktowanie kwestii zjazdu z mostu po stronie Puxi.
Istniejąca gęsta zabudowa nie pozostawiła miejsca na zaprojektowanie
łagodnego wjazdu, wobec czego zbudowano, jedyny chyba w swoim rodzaju,
ślimak. Wjazd na most z niektórych kierunków wymaga wykonania dwóch
pełnych obrotów.
Pod tym mostem nie da się raczej mieszkać,
jest za wysoki by dawać schronienie przed czymkolwiek.
Nanpu Bridge w Google Maps.
piątek, marzec 23, 2007
Równouprawnienie
Gwałtowny rozwój chińskiego okrętownictwa i przemysłu konstrukcji stalowych otworzył nowe ścieżki kariery zawodowej chińskim kobietom, doprowadzając jednocześnie do równouprawnienia, o jakim się nawet nie śniło europejskim feministkom. Chinki mogą zostać obecnie na przykład spawarkami, bądź traserkami. Zwłaszcza ta druga profesja wydaje się być kusząca, bo wykonując zawód traserki nie trzeba rezygnować z elegancji w pracy. Można trasować w butach na wysokich obcasach.
wtorek, marzec 20, 2007
NieAutoryzowana Stacja Obsługi
Typowa dla przedmieść i mniejszych miast. Ta na zdjęciu zajmuje się
naprawą ciężarówek, ale warsztaty naprawiające auta osobowe wyglądają z
reguły podobnie. Wyposażona standardowo w solidnie zaimpregnowaną
litrami przepracowanego oleju silnikowego glebę i mały warsztat na
parterze, gdzie dokonywane są bardziej skomplikowane operacje. Większość
czynności obsługowych wykonywana jest na zewnątrz. Ruchoma suwnica z
dwoma wciągami łańcuchowymi pozwala wymontować co cięższe podzespoły.
Roboty w tej branży nikomu nie brakuje, samochodów przybywa w
straszliwym tempie.
Na piętrze mieszka rodzina mechanika.
sobota, marzec 17, 2007
CU soon in Vietnam
Damen, holenderski holding stoczniowy, posiadający na świecie 32 stocznie (między innymi w Polsce), utworzył spółkę z wietnamskim państwowym holdingiem stoczniowym Vinashin. Nowo utworzona spółka, Damen Vinashin Shipyard (DVS) wybuduje stocznię w Haiphong. DVS ma się zająć budową, głównie na eksport, typowych dla Damena statków, czyli wszelkiego rodzaju holowników, łodzi roboczych, szybkich promów, statków do obsługi platform wierniczych, itp. Stocznia ma docelowo zatrudniać 400 pracowników.
STX Shipbuilding Co. Ltd, 6-ty największy producent statków na świecie, otrzymał od wietnamskiego rządu zgodę na budowę stoczni w strefie ekonomicznej Van Phong. Inwestycja ma mieć wartość 500 milionów dolarów, zająć powierzchnię 300 hektarów. Docelowe możliwość produkcyjne nowego zakładu sięgać mają 2,5 miliona DWT. To druga poważna inwestycja zagraniczna STX, szukającego możliwości ekspansji poza Koreą Południową. Pierwszą jest, będąca już w fazie rozruchu, stocznia w Dalien w północnych Chinach.
Hoegh Autoliner, jeden z większych armatorów samochodowców na świecie, podpisał z Vinashin kontrakt na budowę i dostawę 8 statków. Statki mają przewozić po 6900 aut każdy, łączna wartość kontraktu to 536 milionów USD. Pierwsza jednostka ma być przekazana armatorowi w grudniu 2009 roku.
Aker zbuduje stocznię w Vung Tau. Koncern zainwestuje około 16 milionów dolarów w budowę zakładu, który w 2009 roku ma dostarczać 3-4 statki dla przemysłu wydobywczego (offshore) rocznie. Stocznia ma głównie za zadanie wzmocnić obecność Akera na dynamicznie rozwijającym się azjatyckim rynku offshore.
Wzrost wartości produkcji państwowego holdingu stoczniowego Vinashin rządowe media określają jako dramatyczny. Szacuje się że wartość sprzedaży holdingu sięgnie 2 miliardów dolarów w 2007 roku, co stanowić będzie wzrost o blisko 30%.
środa, marzec 14, 2007
Skruszenie
Mięso i ryby muszą dobrze skruszeć na powietrzu. Nawet jeśli kuchnia znajduje się w centrum 20 milionowej metropolii.
czwartek, marzec 08, 2007
Wszyscy wrócili (podobno)
Podobno wszyscy już wrócili z przerwy świątecznej i podjęli pracę.
Zasiedlili, opuszczone na 2 tygodnie, czteroosobowe pokoje obok hali
produkcyjnej, ze wspólną łazienką i kiblem na parterze. Nie jestem w
stanie zweryfikować czy wszyscy są, bo właściwie to ich nigdy nie
rozróżniałem, zbyt są do siebie podobni w przybrudzonych kombinezonach i
kaskach, których nigdy nie zdejmują. Wychodzą ze swoich pokojów w pełnym
rynsztunku i tak samo do nich wracają. Ale są, szlifują, spawają,
piaskują, malują, układają kable i rury, podłączają lampy i czujniki
ppoż, jeżdżą suwnicami, dźwigami i sztaplarkami, hałasują.
Musieli
wykazać dużo samozaparcia, żeby zostawić znowu rodziny na cały rok i
wrócić tutaj. Domu prawdopodobnie nie odwiedzą przed następną przerwą
noworoczną. W zeszłym roku sporo z nich doszło do wniosku, że mają tego
dosyć i nigdy nie wrócili. W tym roku firma, nauczona doświadczeniem,
nie dopuściła do takich sytuacji. Przed wyjazdem dostali tylko drobną
zaliczkę, resztę należnych pieniędzy mieli dostać po powrocie.
W tle czworaki. Bliżej do pracy mieć nie można.
jeśli jest we mnie ludzka dusza
tchnij ją w nową kukłę i baw
się nią
Ostatnimi czasy jedyne godne odnotowania informacje z kraju, to te o odejściu kolejnych ludzi. A reszta? Ech ...
środa, marzec 07, 2007
Ostatnie świąteczne fajerwerki
Ostatnie fajerwerki z okazji święta nowego roku odpalono w niedzielę.
Skończył się tym samym, trwający prawie 2 tygodnie, okres silnego
ostrzału nieba za pomocą środków pirotechnicznych. Fantazji mieszkańcom
mojego osiedla w okresie świąt nie zbywało, potrafili strzelać do
godziny 1. bądź 2. w nocy, po czym zaczynać od 6. rano od początku. Ale
koniec tego dobrego, święta się zakończyły. Teraz będzie można strzelać
jedynie z okazji ślubów, pogrzebów, otwarcia bądź zamknięcia sklepów i
restauracji, wyprzedaży i promocji, otwarcia fabryk lub po prostu z
nudów.
Właściwie prawie codziennie ktoś w promieniu kilometra od
mojego miejsca zamieszkania znajduje jakiś powód, żeby urządzić kanonadę.
Według China Daily, w Pekinie po chińskim nowym roku służby porządkowe zebrały 2600 ton śmieci po sztucznych ogniach.
piątek, marzec 02, 2007
Facet w marynarce
Wpisany w krajobraz chińskiej prowincji. Najlepszy pracownik firmy na dorobku. Kierowca wózka widłowego lub traktora, tokarz lub operator jakiejś maszyny. Przyjeżdża na rowerze do pracy w marynarce, pracuje w marynarce, je swój lunch w marynarce, wraca do domu na rowerze w marynarce.
Jest jak deja vu.





