marzec 2006
« kwiecień 2006 | Strona Główna

czwartek, 30 marzec, 2006

Bez czytania

Wobec dyskusji jaka rozpętała się po przyznaniu medalu gen. Jaruzelskiemu czuję się w obowiązku przyznać iż czasami podpisuję dokumenty bez czytania.

 

Na przykład ten powyżej - kwit z pralni - podpisałem bez czytania (parafka w prawym dolnym rogu). Co więcej składając ten podpis zgodziłem się, jak sądzę, na ogólne warunki świadczenia usług w Green Enviromental Protection Laundry, których również nie czytałem.

Na swoje usprawiedliwienie mogę tylko powiedzieć, że te dokumenty są w całości po chińsku, a ja nie znam chińskiego. Niemniej jednak jestem świadom ryzyka jakie podjąłem podpisując bez czytania i że jeśli okaże się że moje koszule zostaną zniszczone, to mogę nie mieć podstaw do żadnych roszczeń wobec pralni. A już na pewno nie będę mógł się domagać zwolnienia personelu pralni.

Jakie z tego można wyciągnąć wnioski? Zapewne żadnych bez narażania się na milionową karę od przewodniczącej Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Napisał Marcin o 8:16
Edytowano: poniedziałek, 03 kwiecień, 2006 4:22
Kategoria: Polska
|

A jeśli masz już naprawdę, ale tak naprawdę, wszystkiego dosyć ...

Zawsze możesz pójść zrobić się na bóstwo do: Balincan Bio-tech Beauty Multiple Organization

 

Napisał Marcin o 5:26
Edytowano: czwartek, 30 marzec, 2006 8:09
Kategoria: Chiny
|

środa, 29 marzec, 2006

The Raconteurs

The Raconteurs  <-- tam klikać!

Nowa grupa Jacka White'a z The White Stripes.

Na razie w dziale Media/Audio 2 sigle, ale zapowiada się naprawdę ciekawie.

Napisał Marcin o 8:50
Edytowano: środa, 29 marzec, 2006 8:51
Kategoria: Inne
|

wtorek, 28 marzec, 2006

Zmarł Stanisław Lem

Przygnębiająca wiadomość.

Niewielu zostało Polaków mających coś ważnego do powiedzenia.

Tych, których wypowiedzi zajmują obecnie pierwsze strony gazet, naprawdę nie warto słuchać.

Napisał Marcin o 8:50
Kategoria: Polska
|

Serwer odpowiada zbyt powoli

Takim komunikatem kończy się u mne każda próba wejścia na polską stronę wikipedii.

Ciekawostka, bo o ile wersje pozostałe ważne wersje (angielska, niemiecka) były dla mnie niedostępne już od pierwszego przyjazdu do Chin (luty 2005), o tyle polska wersja działała bez problemów jeszcze w grudniu 2005. Teraz z tego co widzę niedostępna jest już żadna wersja. Nie wydaje mi się żeby polska wersja wikipedii mogła stanowić jakieś zagrożenie dla panującego w Chinach porządku, lecz być może to jest po prostu kwestia zasad - wikipedii nie ma być i koniec.

O chińskiej wersji wyszukiwarek (google, yahoo) na pewno wszyscy słyszeli, natomiast polska wersja google w wynikach wyszukiwania cały czas podaje strony zakazane w Chinach, tylko że wejść na nie już nie można. Jak widać mechanizm wymaga jeszcze dopracowania, ale to pewnie tylko kwestia czasu i skłonności google do współpracy.

W tym wszystkim jest trochę niekonsekwencji, bo portale takie jak np. cnn, podające czasami informacje z Chin których na próżno szukać w tutejszej prasie, nie są w żaden sposób cenzurowane.

Napisał Marcin o 2:14
Edytowano: wtorek, 28 marzec, 2006 14:25
Kategoria: Chiny
|

niedziela, 26 marzec, 2006

iPod najlepszym przyjacielem człowieka

Czasami życie w Chinach potrafi dać w kość. Ci ludzie z uśmiechem na ustach partolący robotę, beztroska, bałagan, bezustanne i bezskutecznie tłumaczenie tych samych spraw po raz setny, hałas. Ale przede wszystkim uśmiech i zwrot 'no problem', który potrafi powiedzieć każdy chińczyk natychmiast po urodzeniu. I po 10tym zwróceniu uwagi na to samo i usłyszeniu w odpowiedzi 'no problem' wraz z niewątpliwie szczerym uśmiechem ma się dosyć.

Cóż wtedy pozostaje? Wracasz do biura, wkładasz do uszu słuchawki i jesteś w innym świecie.

Nigdzie się bez mojego iPoda mini nie ruszam tutaj. Bez paru innych rzeczy też.

Napisał Marcin o 7:04
Edytowano: wtorek, 28 marzec, 2006 2:02
Kategoria: Chiny
|

sobota, 25 marzec, 2006

Jestem w układzie ...

Dopiero niedawno się zorientowałem że w sieci transmitowana jest na żywo TVN24 - pod adresem www.tvn24.pl, należy w lewym górnym rogu wybrać sznurek TVN24 Audio. Wizji nie ma, ale to mocno nie przeszkadza. Dzięki temu mogę się już denerwować zupełnie na bieżąco tym co się dzieje w Polsce.

Patrząc na to z mojej chińskiej perspektywy wydaje mi się że spora część polityków będących w tej chwili u władzy doskonale odnalazłaby się w Chinach. Tutaj nikt nie podskoczy partii rządzącej, układ jest tylko jeden - właściwy, dziennikarze mają poczucie przyzwoitości i wiedzą jak daleko mogą się posunąć. W takich warunkach budowa IV RP nie napotykałaby na nieoczekiwane trudności, które najbardziej cierpliwego prezia mogą doprowadzić do wściekłości.

Napisał Marcin o 5:43
Edytowano: niedziela, 26 marzec, 2006 6:50
Kategoria: Chiny, Polska
|

czwartek, 23 marzec, 2006

Autor

Lakonicznie:

  • Mgr inż., absolwent Wydziału Oceanotechniki i Okrętownictwa Politechniki Gdańskiej;
  • Żonaty, trzydziestokilkulatek;
  • Po kilku latach harówki w różnych stoczniach w Polsce przyjąłem propozycję pracy w charakterze przedstawiciela ds. kontroli produkcji i jakości produkcji (Production Control Engineer) od pewnej szwedzkiej firmy. Oznacza to dużą zmianę stylu pracy i długie pobyty poza krajem, głównie w Azji (Chiny, Korea Płd) i w Szwecji, do której to w końcu się przeprowadziliśmy;

Blog powstaje z potrzeby zapełnienia pracą wieczorów podczas wyjazdów, tematy to życie w Azji i Polska. Ta ostatnia głównie z powodu postępującego rozczarowania i zażenowana poziomem życia publicznego w kraju.

Napisał Marcin o 1:42
Edytowano: poniedziałek, 19 październik, 2009 19:58
Kategoria: Inne
|