« stycznia 2007 | Strona główna | marca 2007 »

Archiwum lutego 2007

Tajemnice chińskiej cywilizacji

Opublikował Marcin, środa, 28 lutego, 2007 4:15.50

Okno z widokiem na strop.

Okno z widokiem na strop

Osiedle, 8 budynków, 48 klatek schodowych powielających tą metodę oświetlenia światłem dziennym dwóch poziomów równocześnie przez jedno okno.

Edytowano : sobota, 24 kwietnia, 2010 19:46.16

Kwas

Opublikował Marcin, niedziela, 25 lutego, 2007 0:19.37

Rozbitą jarzeniówkę ze zniszczonej lampy, którą kazałem wymienić podczas inspekcji, wyrzucił na jedną z wielu kup śmieci, rosnących przy placu montażowym. Szef kontroli i kilka innych osób przyglądało się temu zupełnie obojętnie, jakby to nie był ich zakład. Całe to miejsce zaczynało powoli przypominać wysypisko.

Kupa śmieci

Nie będzie głosów oburzenia. Przypomniało mi się, że gdy pracowałem jeszcze w Polsce, przyszedł do mnie do biura szef produkcji jednej z najlepszych podobno i najbardziej profesjonalnych polskich firm zajmujących się pasywacją konstrukcji ze stali nierdzewnej. Robili u nas sporą robotę, no i zostało im sporo kwasu, który powinni byli zutylizować. Zapytał się, czy może to wszystko zlać do kanalizacji burzowej u nas w stoczni.

Edytowano : sobota, 24 kwietnia, 2010 19:45.38

MS Norilskiy Nickel

Opublikował Marcin, poniedziałek, 19 lutego, 2007 16:15.06

Jeden ze statków odznaczonych tytułem Significant Ship of 2006 przez RINA, zbudowany przez Aker Yards Helsinki dla rosyjskiego armatora MSC Norilsk Nickel. Dostarczony w kwietniu 2006 roku, armator zamówił już 4 następne statki z serii, każdy z nich warty jest blisko 90 milionów USD.
Norilskiy Nickel jest bodajże pierwszym statkiem z klasą lodową, w którym jako napędu użyto pędnika azymutalnego, wraz z siłownią w układzie diesel-electric (łącznie 3 silniki wysokoprężne, każdy napędzający alternator). Zastosowano pojedynczy pędnik Azipod o mocy 13MW wyprodukowany przez ABB.
Statek podczas prób potwierdził wszystkie założenia projektowe, przebijając się przez lity lód o grubości 1,5 metra ze stałą prędkością prawie 4. węzłów. Podczas lodołamania statek poruszać się będzie rufą do przodu, specjalnie do tego celu przystosowano nadbudówkę, w której znajdują się dwa mostki kapitańskie. Jednostka może przewozić 648 20-stopowych kontenerów, specjalnie przystosowanych do przewozu niklu.

MS Norilskiy Nickel
Zdjęcie: Aker Yards

To kolejne ciekawe i drogie statki, obok tankowców budowanych w Samsung Heavy Industries, zamówione przez Rosjan, inwestujących spore pieniądze we flotę, która umożliwi eksploatację bogactw naturalnych w Arktyce. Dzięki flocie 5 statków tego typu koncern Norilski Nickel będzie mógł zrezygnować z obsługi lodołamaczy na trasie pomiędzy portem Dudinka na rzece Jenisej, z którego eksportowane są dowożone koleją wstępnie przewalcowane blachy niklowe, a Murmańskiem.

Finowie i Koreańczycy nie muszą się obawiać rosyjskiego embarga na swoje produkty. Mają technologie, które są Rosjanom potrzebne, a nie wieprzowinę, którą można kupić wszędzie.

Edytowano : sobota, 24 kwietnia, 2010 21:24.22

LPG

Opublikował Marcin, piątek, 16 lutego, 2007 4:39.18

BP zawdzięcza swoją pozycję na rynku gazu płynnego znakomitemu systemowi dystrybucji. Ich pracownicy docierają do każdej, nawet najmniejszej, dziury.

BP Logistyka  

Edytowano : sobota, 24 kwietnia, 2010 19:42.25

Cztery samochodowce dla Maersk'a

Opublikował Marcin, wtorek, 13 lutego, 2007 1:04.22

Największy armator na świecie, duński MAERSK, złożył zamówienie na 4 samochodowce o pojemności 4900 aut każdy w chińskiej stoczni Xiamen. Będą to zapewne statki tego samego typu, co jednostki typu 403 budowane obecnie dla Zodiac Maritime.
Statki te to pierwsze samochodowce całkowicie zaprojektowane w Chinach i jedne z pierwszych zbudowanych tutaj. Stocznia w Xiamen borykała się ze strasznymi problemami podczas konstrukcji, prototyp został przekazany armatorowi prawie rok po terminie. Budowa następnych posuwa się już nieco sprawniej.
Statki dla Zodiac Marine kończą pod flagą EUKOR-u, zresztą jak wszystkie samochodowce budowane obecnie w Korei Południowej i w Chinach. EUKOR to spółka powołana przez dwóch największych na świecie operatorów samochodowców (szwedzki Wallenius Lines i norweski Wilhemnsen) oraz przez Hyundai Car, w celu transportu w świat samochodów produkowanych w koreańskich fabrykach Hyundaia i Kia. Planowana ilość aut do przewiezienia musi być zastraszająca, EUKOR ma w eksploatacji około 80 samochodowców, dodatkowo ma odbierać przez najbliższe 3 lata od 4 do 6 statków rocznie z samych stoczni koreańskich. Oprócz tego budują jeszcze w Japonii i przedłużają istniejące statki w Wietnamie. I ciągle szukają miejsca, gdzie można by zlecić budowę następnych.

PCTC by Xiamen
Zdjęcie: www.xsi.com.cn

Edytowano : sobota, 24 kwietnia, 2010 19:42.03

Exodus Movement of jah people!

Opublikował Marcin, sobota, 10 lutego, 2007 8:16.12

Od soboty, gdy zaczęło się dwutygodniowe święto z okazji chińskiego Nowego Roku (tak zwany Spring Festival), prawie 2 miliony ludzi opuściło Szanghaj, udając się do swoich domów. Większość wyrusza w drogę pociągami, dwa szanghajskie dworce obsłużą w tym czasie ponad 5 milionów pasażerów. Setki tysięcy wyjeżdżają dalekobieżnymi autobusami, z miejscami do spania.
Spring Festival to tak naprawdę jedyne wakacje i jedyna szansa zobaczenia rodziny dla wewnętrznych imigrantów w państwie środka, na których pracy opiera się większość chińskich przedsiębiorstw. Ich liczbę szacuje się na około 150 milionów. Niektórzy będą się tłukli pociągami ponad 24 godzin, jak na przykład mój tłumacz, ShaoMa, który żonę i dziecko zostawił za sobą w Mongolii Wewnętrznej, a sam przyjechał w poszukiwaniu pracy do Szanghaju.

Sleeping Bus  

Edytowano : sobota, 24 kwietnia, 2010 19:40.03

Szanghaj naj...

Opublikował Marcin, środa, 07 lutego, 2007 1:32.18

Jutro rano rozpoczyna się operacja podnoszenia statku Yinchi z dna rzeki HuangPu. Statek zatonął w trakcie remontu 2 grudnia zeszłego roku, prawie w samym centrum Szanghaju, w pobliżu mostu Nanpu. Zresztą jednego z bardziej efektownych mostów w Szanghaju, z bardzo charakterystycznym ślimakiem po stronie Puxi.
Yinchi to największy statek jaki zatonął na rzece HangPu od 1949, jak zwykle w Szanghaju wszystko ostatnio musi być naj....
Operacja, przeprowadzana przy pomocy dwóch dźwigów pływających i kilku pontonów, które zostały po zatopieniu podczepione do statku, potrwa prawdopodobnie około 12 godzin. Nie wiem niestety, czy będzie można ją obserwować z brzegu.

Yinchi
Zdjecie: Shanghai Daily  

Edytowano : sobota, 24 kwietnia, 2010 19:39.43

Zapętlony klip

Opublikował Marcin, piątek, 02 lutego, 2007 0:27.10

Wystarczy pokręcić kółkiem w iPodzie by znikła chińska paplanina pozostałych pasażerów i zamienić świat za szybą w monotonny, smętny teledysk. Z auta prawie każde chińskie miasto wygląda tak samo. Zdezelowane rowery i motocykle, stragany, śmieci na ulicy, budynek wyłożony białą glazurą z szeregiem sklepów na parterze, drewniana taczka-kuchnia z której sprzedawane są jakieś smażone ochłapy, następny budynek wyłożony białą glazurą z szeregiem sklepów na parterze, zablokowane skrzyżowanie, Volkswagen Santana jadący pod prąd i oznaczający swoją obecność klaksonem, ... Krótka przerwa i następne miasto. Zdezelowane rowery i motocykle, stragany, śmieci na ulicy, budynek wyłożony białą glazurą ... Jak film odtwarzany w kółko. Z dala od turystycznych atrakcji nie ma egzotyki. Nie ma punktów charakterystycznych. Nie ma możliwości zorientowania się, gdzie właściwie jesteś. Jest niedomyta i zaśmiecona beznadzieja miast uodpornionych, póki co, na zmiany, zasiedlonych milionami ludzi, którym nie zależy żeby wokół było czysto, żeby jakoś wyglądało. Nowo budowane centra dużych miast, jak chociażby Szanghaju, opierają się nacierającemu zewsząd bałaganowi, dzięki większym przestrzeniom jakie dali im do dyspozycji architekci, ale głównie dzięki mrówczej pracy setek kobiet. Kobiet które wychodzą o świcie na ulice ubrane w pomarańczowe kamizelki, z twarzami zasłoniętymi ręcznikami spiętymi klamerką na wysokości nosa, które to dzień w dzień sprzątają ulice traktowane jako śmietniki. Prawie każdy sklepikarz, fryzjer, mechanik na przedmieściach i w małych miastach kończy swój dzień wygarnięciem na ulicę, co mu się uzbierało przez cały dzień.

Bajzel  

Edytowano : sobota, 24 kwietnia, 2010 19:38.26

« stycznia 2007 | Powrot na gore strony | marca 2007 »