« grudnia 2006 | Strona główna | lutego 2007 »

Archiwum stycznia 2007

Zniżka na taksówkę

Opublikował Marcin, środa, 31 stycznia, 2007 8:14.42

Możesz odmówić płacenia za taksówkę, między innymi gdy kierowca pluje podczas jazdy. Tak głosi regulamin korzystania z taksówek kilku szanghajskich firm. Są kierowcy, którzy się tym nie przejmują, chociaż jest ich chyba mniej, niż w innych miastach, gdzie nie ma takiego przepisu.

Regulamin

Edytowano : sobota, 24 kwietnia, 2010 19:36.52
Opublikował Marcin, piątek, 26 stycznia, 2007 1:51.21

Ryszard Kapuściński [']

Już dawno chciałem coś o nim napisać. Zdjęcie, które ilustruje ten wpis, zrobiłem 11 listopada zeszłego roku.

Do pierwszego wyjazdu do Chin przygotowywałem się dosyć długo. Wziąłem kilka książek o Chinach, ale także Podróże z Herodotem. I nie ma chyba lepszej lektury dla człowieka rzuconego na drugi koniec świata.
W każdą następną podróż do Azji brałem jedną jego książkę. Jakoś tak wyszło, że tym razem, nie mam ze sobą żadnej. Nie wiem dlaczego. Ale zamówiłem w zeszłym tygodniu w Merlinie Lapidaria I-III. Pojedzie następnym razem.

Szachinszach  

Edytowano : poniedziałek, 17 stycznia, 2011 5:37.58

Kosmita

Opublikował Marcin, czwartek, 25 stycznia, 2007 3:01.19

W Jinquao, gdzie mieszka sporo białych laowai, wśród tysięcy chińczyków przewalających się po ulicach na rowerach i trójkołowcach pamiętających czasy rewolucji kulturalnej, błyśnie czasami profesjonalny miłośnik kolarstwa. Laowai na rowerze z osprzętem Shimano, 28 biegami, kasku, specjalnych butach i spodenkach z miękkimi wkładkami pod tyłkiem. Jak żywcem wzięty z filmu Monthy Pythona. Jak kosmita.

Tricykl  

Edytowano : sobota, 24 kwietnia, 2010 19:35.20

54 umowy w ciągu dnia

Opublikował Marcin, sobota, 20 stycznia, 2007 0:14.56

Natychmiast po powrocie z wycieczki po Rugao Development Zone rozpoczął się uroczysty obiad. W olbrzymiej sali minister lokalnego rządu życzył smacznego kilkuset zgromadzonym osobom i wzniósł toast lokalną wódkę ryżową. Potem krążył po sali i przepijał z każdym stolikiem. Pod koniec obiadu widać było, że był to dla niego bardzo ciężki dzień.
Piętro wyżej, przed wejściem do sali konferencyjnej, przypięto każdemu kto się na to godził małą lilię do ubrania. Potem jakiś ważny ktoś coś przeczytał uroczyście z kartki, po czym zaczął wywoływać niektórych uczestników zgromadzenia. Do długiego, ustawionego frontem do sali, przykrytego zielonym suknem stołu, podchodzili parami przedstawiciel biznesu i rządu, łącznie 5 par. W takt tradycyjnej chińskiej muzyki 10 dziewcząt wniosło jednocześnie 5 umów, każda w dwóch egzemplarzach. Biznesmeni i przedstawiciele rządu podpisali, wymienili się egzemplarzami, podpisali znowu, po czym oddali umowy dziewczętom, które z gracją wyniosły je gdzieś na zaplecze. Muzyka ucichła, zgromadzeni klaskali, biznesmeni i przedstawiciele rządu wrócili na swoje miejsca, a kolejni wywoływani siadali za zielonym stolikiem. I tak 11 razy. Następnie jakaś pani coś przeczytała z kartki. To chyba była jedyna kobieta, mająca coś do powiedzenia w tym towarzystwie. I to był już koniec.

54 umowy  

I tak uroczyście podpisano 54, wynegocjowane oczywiście wcześniej, umowy między lokalnym rządem a biznesem. Umowy o inwestycjach w Rugao Development Zone.

Edytowano : sobota, 24 kwietnia, 2010 19:35.01

From zero to hero

Opublikował Marcin, wtorek, 16 stycznia, 2007 0:43.30

Dokładnie 7 lat zajął stoczni WaiGaoQuiao w Szanghaju awans do pierwszej 10-tki największych stoczni na świecie. Stocznia, założona w 1999 roku, w ubiegłym roku zbudowała statki o łącznej nośności 3,11 miliona ton, osiągając przy tym zysk w wysokości 1 mld yuanów (około 130 mln dolarów). I stała się tym samym 8 największą stocznią na świecie, pod względem wielkości dostarczonego tonażu. Łącznej wartości statków wybudowanych w stoczni WaiGaoQuiao nigdzie jak na razie nie podano, lecz zapewne według wartości sprzedaży WaiGaoQuiao plasuje się wciąż daleko poza pierwszą dziesiątką. Chińczycy ciągle budują głównie relatywnie tanie i proste statki, chociaż zaczyna się to zmieniać. Najlepszym tego dowodem jest zwodowana w tejże stoczni, na początku grudnia jednostka typu FPSO o wartości około 240 milionów dolarów. Potężny statek, o długości 330 metrów, szerokości 63 metrów i wysokości całkowitej 71 metrów, budowany jest dla China National Offshore Oil Corporation. Widoczny z daleka kadłub, będący w fazie wyposażenia, wysokością dorównuje budynkom biurowym stoczni.

FPSO CNOOC
Zdjęcie: China Daily  

Stocznię WaiGaoQuiao można sobie dokładnie obejrzeć w Google Maps.

Edytowano : sobota, 24 kwietnia, 2010 19:33.28

Mgła w Rugao

Opublikował Marcin, piątek, 12 stycznia, 2007 7:31.47

Skrót wyprowadził nas na dwu pasmową drogę szybkiego ruchu. Kierowca skręcił w lewo i ruszyliśmy pod prąd, w tym miejscu nie było możliwe przebicie się przez pas zieleni na drugą stronę drogi. W tej cholernej mgle wydawało się to kompletnym szaleństwem. Widoczność ograniczona była może do 30 metrów, a zasuwaliśmy z włączonymi światłami awaryjnymi z prędkością 50km/h. Chwilami robiło to wrażenie gry komputerowej.
Poczułem się odrobinę pewniej, gdy na najbliższym skrzyżowaniu przejechaliśmy na właściwą stronę drogi. Przynajmniej do chwili, gdy nieomal zderzyliśmy się z taksówką jadącą pod prąd po naszej stronie ...

3kołowy Matiz

Edytowano : sobota, 24 kwietnia, 2010 19:33.01

95 tysięcy ton wieprzowiny klasy E (masa poubojowa ciepła)

Opublikował Marcin, środa, 03 stycznia, 2007 19:22.29

Jednym z etapów rosyjskich przygotowań do eksploatacji przebogatych złóż ropy i gazu, znajdujących się pod skutym lodem Oceanem Arktycznym, jest budowa specjalistycznej floty. Samsung Heavy Industries otrzymał zlecenie na zaprojektowanie i budowę trzech specjalistycznych tankowców-lodołamaczy dla rosyjskiego państwowego armatora Sovcomflot. To niespotykany dotychczas typ tankowca, mający mieć możliwość łamania lodu o grubości do 1,57 metra przy temperaturze do -45°C oraz poruszania się w dowolnym kierunku, w przypadku gdyby został uwięziony w zatorze lodowym. Statki mają mieć pojemność 70 tysięcy ton, a cenę za jeden statek ustalono na 142 mln USD, to znaczy około 3 razy więcej niż za standardowy tankowiec tej wielkości.
Rosjanie oceniają, że do 2012 roku będą musieli wprowadzić do eksploatacji 38 tego typu tankowców. W celu budowy pozostałych 35 jednostek rosyjski rząd zaproponował Samsungowi stworzenie spółki. Część z nich ma być wybudowana w rosyjskich stoczniach.

Icebreaking tanker
Zdjęcie: Digital Chosunilbo

Patrząc na to z polskiej perspektywy należy powiedzieć, że jeden taki statek stanowi równowartość około 95 tysięcy ton wieprzowiny klasy E (masa poubojowa ciepła wg cen podawanych przez Ministerstwo Rolnictwa) wyprodukowanych przez małorolną ostoję polskości, wartą wszelkich możliwych dotacji z pieniędzy podatników. Okazuje się również, że kilogram takiego statku jest jedynie dwa razy droższy niż kilogram wieprzowiny klasy E. To potwierdza słuszność obranej wiele lat temu i konsekwentnie podtrzymywanej przez wszystkie kolejne rządy drogi rozwoju polskiej gospodarki. Wyprodukowanie kilograma wieprzowiny wymaga zdecydowanie mniejszych kwalifikacji niż zaprojektowanie i wybudowanie kilograma statku, co w sytuacji zapaści polskiej nauki i szkolnictwa jest szalenie istotne. Ponadto znakomita część polskich elit politycznych zna się świetnie na wieprzowinie. A na statkach lub czymkolwiek innym wcale.

Edytowano : sobota, 24 kwietnia, 2010 21:24.50

« grudnia 2006 | Powrot na gore strony | lutego 2007 »